Nieważkość

Ludzie nie lubią wchodzić głębiej w obszar ‘prawd oczywistych’…
W mechanice czasoprzestrzeni oddziaływania energetyczne działają PARAMI, na zasadzie prawa ‘akcji i reakcji’ Newtona.
No to pójdźmy dalej. Najpowszechniejszą, najważniejszą i najbardziej totalnie działającą taką parą jest para: grawitacja/ciężar i sztywność podłoża/powierzchni kuli ziemskiej. Ta para oddziałuje na wszystkie ciała fizyczne, żywe i martwe, znajdujące się na powierzchni Ziemi. Żeby doznawać oddziaływanie tej pary ‘Życie’ wyszło z wody na brzeg praoceanu setki milionów lat temu, bo w wodzie bezpośrednie spotkanie z tą parą jest niemożliwe.
No to przypatrzmy się temu co się dzieje w ‘kanapce’ pomiędzy grawitacją a oporem podłoża. Ciężar działa pionowo, z góry w dół. A sztywność podłoża, z dokładnie taką samą siłą - w przeciwnym kierunku, z dołu do góry.
Stan, w którym ciężar/grawitacja jest równoważny siłą równą, przeciwnie skierowaną, to stan NIEWAŻKOŚCI. W ‘kanapce’ mamy więc – nieważkość !
W naszym ludzkim spionizowanym ciele grawitacja i oddziaływanie podłoża potrzebuje ‘łącznika’/pośrednika, którym są kości – sztywne struktury wapniowe.
Te trzy oddziaływania:

zachodzą poza naszym aktywnym polem działania. Nie są nasze – nie są generowane przez naszą świadomość i nasze mięśnie szkieletowe. Stanowi to bardzo duże utrudnienie dla zmysłów naszej percepcji, żeby je rejestrować – my ich prawie nie dostrzegamy bezpośrednio, co najwyżej pośrednio.
Tylko człowiek zajmujący się systematycznie i regularnie stałą ‘obserwacją’ aktywności ciała, np. hatha-jogin z gotowością do zupełnie nowego oglądu tej aktywności, może zarejestrować stan nieważkości stale nam towarzyszący od urodzin, do ‘ostatniego wydechu’. Jest to dość trudne, bo nieważkość nie generuje żadnych bodźców, jak to nieważkość… Rzeczywiste i proste dostrzeżenie tego, bezpośredni ogląd, pozwoli nam odkryć zupełnie nowe spojrzenie nie tylko na świat naszej motoryki, ale i na inne bardziej subtelne poziomy naszej życiowej aktywności…

Leszek Mioduchowski