Oddech

Życie na Ziemi zrodziło się w wodach praoceanu dobrych kilkaset milionów lat temu. I po kolejnych setkach milionów lat - wyszło z wody, na suchy ląd, który krótko wcześniej wynurzył się ponad powierzchnię wód praoceanu. Te żywe istoty, które 'zdecydowały się' opuścić środowisko wodne, zgrupowane były najogólniej mówiąc w następujące grupy - rośliny, stawonogi i kręgowce.
Wymienione formy żywych istot spotkały się wówczas bardziej prawdziwie (w warunkach przebywania na suchym lądzie), z czterema grupami ważnych oddziaływań energetycznych, dotyczących:

Z racji najwyżej rozwiniętego układu nerwowego najbardziej pełny kontakt z czasoprzestrzenią spośród wymienionych wyżej grup, dotyczył Kręgowców. W procesie Rozwoju (ewolucji) w grupie kręgowców wyselekcjonowała się grupa humanoidów, a na koniec gatunek homo sapiens - CZŁOWIEK. Ma on na tyle rozwinięty układ nerwowy, że może świadomie orientować się w przestrzeni oddziaływań energetycznych.
Oprócz tych czterech wymienionych wyżej grup oddziaływań energetycznych, istnieją oczywiście jeszcze inne… Te są bazowe, bardzo podstawowe, a w natłoku innych oddziaływań energetycznych te najbardziej podstawowe, bazowe, są spychane na dalszy plan, kosztem jakości ich wykonania....
Przyjrzyjmy się bliżej ODDECHOWI, procesowi oddychania.
Oddech (wdech i wydechy) jest obsługiwany przez cztery grupy mięśni.
Na górze tułowia w okolicy klatki piersiowej są mięśnie międzyżebrowe, a na dole tułowia poniżej wolnych żeber, jest przepona i mięśnie brzucha.
Zobaczmy jak to działa . Powietrze (i inne gazy) przepływa od miejsc, gdzie jest jego więcej (wyż atmosferyczny), do miejsc, gdzie jest jego mniej (niż atmosferyczny).
Czyli powietrze SAMO wchodzi do płuc i SAMO opuszcza płuca, na skutek różnicy ciśnień powietrza, poza płucami (na zewnątrz), i wewnątrz płuc. Większe ciśnienie powietrza na zewnątrz niż w płucach powoduje, że powietrze samo wchodzi do płuc i wykonuje się WDECH. Kiedy na zewnątrz jest mniejsze ciśnienie powietrza niż w płucach, to wykonuje się WYDECH. Coś jednak musi te różnice ciśnień powodować. Robią to właśnie grupy mięśni, na górze – mięśnie międzyżebrowe ; na dole – przepona i brzuch.
Przypatrzmy się jak działają mięśnie międzyżebrowe w klatce piersiowej. Jedne z tych mięśni mogą ściągać żebra ku siebie i zmniejszać odległość między nimi. Zmniejsza się wówczas przestrzeń obejmowana żebrami, a w niej są płuca. Żebra naciskają więc na płuca, zmniejsza się objętość płuc (przy tej samej ilości powietrza), tworzy się tam wysokie ciśnienie i powietrze, płynąc od miejsca wysokiego ciśnienia, do niższego – wychodzi przez tchawicę i usta/nos, na zewnątrz. I to jest WYDECH . Oczywiście mięśnie międzyżebrowe obsługujące WDECH (co jest opisane poniżej), muszą być wtedy rozluźnione.
Jeżeli będziemy rozpatrywali WDECH, to inne mięśnie międzyżebrowe, będą aktywnie rozsuwały żebra. Mięśnie międzyżebrowe wykonujące wydech (co było opisane powyżej), muszą być przy WDECHU rozluźnione. I ta druga grupa mięśni międzyżebrowych będzie rozsuwać żebra, co stworzy w płucach większą objętość, czyli mniejsze ciśnienie powietrza w płucach. Wówczas powietrze z zewnątrz, gdzie jest wyższe ciśnienie niż w płucach, będzie wpływać do płuc przez usta/nos i tchawicę - WDECH.
Jest to opis mechanizmu oddychania spowodowany pracą mięśni międzyżebrowych w klatce piersiowej.
Teraz przypatrzmy się pracy tej drugiej pary mięśni - przepony i mięśni brzucha.
Jeżeli mięśnie brzucha będą ściśnięte/zaciśnięte, to będą naciskać na wszystkie organy znajdujące się w jamie otrzewnej. Zmniejszy tam się objętość, wzrośnie ciśnienie i wszystkie organy jamy otrzewnej przesuną się do góry. Na dół się nie mogą przesunąć, bo kości dna miednicy zablokują ten kierunek. Wówczas te narządy (głównie jelita z ich zawartością) będą naciskały z dołu na dno płuc. Przekazując to wysokie ciśnienie w jamie otrzewnej wyżej do płuc. Przepona musi być wtedy rozluźniona, żeby nie blokować przekazywania wysokiego ciśnienia z jamy otrzewnej do płuc. Wówczas powietrze w płucach się spręża i wykonuje się WYDECH.
Przy WDECHU uruchamiana /aktywowana jest przepona - poprzednio (przy wydechu) powinna być rozluźniona. Kiedy przepona jest aktywna robi się płaska, a do niej jest przymocowane dno płuc. Płaska przepona pociąga dno płuc w dół, tworząc w płucach niższe ciśnienie niż na zewnątrz. Musi jednak być wtedy rozluźniony brzuch, bo jak byłby aktywny, blokowałby ruch przepony w dół. Więc brzuch jest rozluźniony, a przepona aktywna, kiedy robimy WDECH mięśniami dolnego tułowia - przeponą i brzuchem.
Zauważmy że te prace, i tej pary mięśni międzyżebrowych i pary przepona brzuch, muszą być wykonywane w przeciw fazie. Kiedy jedne pracują to drugie są rozluźnione i na odwrót, czyli muszą być bardzo konkretnie zsynchronizowane. Mamy więc jedną synchronizację dotyczącą pracy mięśni międzyżebrowych, obsługujących wdechy i wydechy (która musi dotyczyć obu płuc). I drugą na dole, dotyczącą naprzemiennej pracy przepony i mięśni brzucha.
Do tego musi być zapewniona jeszcze jedna synchronizacja pomiędzy pracą mięśni międzyżebrowych (na górze), a pracą pary przepona - mięśnie brzucha (na dole). Nie mogą te dwa niezależne ośrodki tworzące wdechy i wydechy, pracować przeszkadzając sobie. Tu musi być też zapewniona równoległość - kiedy na górze wykonywany jest wdech, to taka sama praca wdechowa wykonywana jest na dole. I na odwrót.
I jeżeli jedna z tych trzech synchronizacji nie jest właściwa, to mamy poważne kłopoty z oddechem, czyli z bazowo pojętą energetyką procesów życia . Niestety zdarza się to dość często, a przenosi się to na pogorszenie jakości innych ważnych aktywności człowieka…
Najważniejszy sens procesu oddychania dotyczy oczywiście absorpcji (z wdechem) całego szeregu subtelnych substancji i energii niezbędnych dla kontynuacji życia jednostki. Oraz wydalania (z wydechem) innych, niepotrzebnych a nawet szkodliwych, na zewnątrz.
Te procesy dzieją się na bardziej subtelnych poziomach niż prace opisane w powyższym tekście. Żeby odbywały się one z odpowiednią jakością, powinny być wsparte naszą świadomością - niekoniecznie rozumianą jako aktywne nimi manipulowanie.
Jeżeli jednak nie wprowadzimy świadomości/uważności do najniższego poziomu pracy mechanizmów opisanych powyżej w tym tekście, to jakość najważniejszych, subtelnych procesów energetycznych związanych z oddechem, będzie poważnie ograniczona...

Leszek Mioduchowski